Wynajem mieszkań alternatywą dla ich zakupu?
sierpnia 28th, 2007 by wedro
Ceny nieruchomości od kilku lat nieustannie pną się w górę. Zarobki również, niestety w dużo mniejszym stopniu. Po wejściu naszego kraju do UE na rynku nieruchomości zapanowała hossa - przynajmniej dla sprzedających. Ceny sięgnęły niebotycznych poziomów - zarówno w przypadku mieszkań jak i domów. Kupno własnego “M” znalazło się poza zasięgiem większości z nas. Wynajem mieszkań ponownie zaczął wracać do łask.
Kupić czy wynająć? Oto odwieczny dylemat osób które już zaczynają w miarę przyzwoicie zarabiać ale kokosów jeszcze nie zbijają. Na czynsz wydają majątek, rata kredytu jest zbliżona, po co płacić komuś jak można łożyć na własne mieszkanie? Zaczyna się przeliczanie.
Wyniki tego przeliczania są różne. Mieszkanie to niestety nie tylko czynsz ale także fundusz remontowy, woda, prąd i inne opłaty. Często też nie uwzglęnia się rzeczy które w wynajmowanym mieszkaniu były “wspólne” - po pierwsze zameldowana była jedna osoba, korzystały trzy (śmieci, woda). Do tego internet i telewizja - biadolenia na tepsę przy 30 zł na łebka zamieniają się na 100 -150 zł + 50 zł za telewizję. Telefon stacjonarny? Też już nie da się tego podzielić. Okazuje się, że jednak wynajem mieszkań to nie jest takie złe rozwiązanie.
Po jakimś czasie zazwyczaj następuje jednak powrót do pomysłu kupna mieszkania czy nawet domu. Niestety często jednak następuje przykre rozczarowanie. Sprawdzamy na przykład hasło nieruchomości Poznań i okazuje się, że ceny przez ostatni rok wzrosły o ponad 100%! Sprawdźmy inne regiony - mieszkania Wrocław - podobny wzrost, tylko w ostatnim miesiącu aż o 8%!
Wniosek według mnie jest prosty - czasami nie ma co za długo czekać. Jeżeli nas stać - kupujmy. Na pewno nie stracimy. Czekając - na pewno nie zyskamy a mamy duże szanse na dużą stratę. Rynek nieruchomości w dalszym ciągu silnie prze do przodu.